wtorek, 10 czerwca 2014

Malta

W moim życiu miałam już okazję odwiedzić parę tzw. "ciepłych krajów" i niektóre moje marzenia udało mi się zrealizować, ostatnio niesamowicie spodobała mi się Malta i została dodana do mojej listy celów.

              

* Zabytki.

Valletta: układ obronny z fortem św. Elma, bramami, wieżami i uliczkami, konkatedra św. Jana i inne kościoły, Pałac Wielkich Mistrzów, Teatr Manoela - trzeci najstarszy teatr Europy, Narodowe Muzea: Archeologiczne, Sztuk Pięknych, Wojny, Malta Experience
Mar1saxlokk
Błękitna Jaskinia (Blue Grotto)
panorama wyspy z klifów Dingli
Rabat: grota św. Pawła, katakumby św. Pawła: kilometry tuneli pokrytych freskami, katakumby św. Agaty
Ogrody Howarda między Mdiną a Rabatem
Mdina - "Ciche Miasto": fortyfikacje obronne, katedra św. Pawła,Starówka
Mosta - kościół Wniebowzięcia NMP (Santa Marija Assunta)
kompleksy świątyń megalitycznych w Hagar Qim, Mnajdra i Tarxien
plaża w Rajskiej Zatoce
kompleks świątyń megalitycznych w Ggantija
cytadela w Victorii
Lazurowe Okno
wybrzeża archipelagu Maltańskiego

                                              
                                           
                                           

* Ciekawostki.

Malta to bardzo mały, europejski kraj, należacy do Unii, zatem wjedziemy, a raczej wlecimy do niego na dowód osobisty, zapłacimy za wszystko w Euro, dogadamy się po angielsku… Jednak jest to bardzo charakterystyczny kawałek świata, często całkowicie inny od tego jaki znamy.

Pierwsze co rzuca się w oczy po przylocie na Maltę, to ruch lewostronny. To pozostałości po tym, gdy Malta była kolonią angielską. Często można też tu spotkać budki telefoniczne jakby żywcem przeniesione z Londynu. Miejscowi, porozumiewają się w języku maltańskim, który jest mieszanką wielu języków, ale generalnie brzmi dla nas jak język arabski. Nie sposób cokolwiek zrozumieć. Całe szczęście, że angielski jest drugim językiem urzędowym. Z miejscowym językiem kontrastuje religijność maltańczyków, a konkretnie to, że ok 95% mieszkańców to katolicy. Architektura, krajobrazy, wygląd mieszkańców raczej wskazywałby na inną religię :) Jednak to katolicyzm króluje na wyspie i jest obecny niemal na każdym kroku – kościoły, kapliczki, ceramiczne figurki na wielu domach.

Inna ciekawa rzecz na Malcie, której turyści często nie są w stanie dostrzec, to różnorakie preferencje dla miejscowych. Mniej płacą za bilety, często mniej płacą w sklepach i restauracjach, więcej zarabiają. W taki sposób państwo stara się powstrzymać mieszkańców przed emigracją.

* Również wierzę, że tak kiedyś uda mi się pojawić!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz